Budujemy systemy kopii zapasowych dla serwerów, maszyn wirtualnych, stacji roboczych i danych w chmurze — najczęściej w oparciu o Veeam. Projektujemy je tak, żeby przetrwały to, co je najczęściej niszczy: atak ransomware i błąd ludzki.
Dlaczego większość kopii zapasowych zawodzi
Firmy, które tracą dane, zwykle miały backup. Problem leżał gdzie indziej:
- Kopia była podłączona do tego samego systemu, który padł. Dysk USB w serwerze lub udział sieciowy zostaje zaszyfrowany razem z resztą — ransomware szuka kopii zapasowych w pierwszej kolejności.
- Zadanie backupu przestało działać wiele miesięcy wcześniej. Nikt nie sprawdzał raportów, bo nikt ich nie otrzymywał.
- Kopii nigdy nie odtworzono. Okazywało się, że brakuje w niej kluczowej bazy albo że odtworzenie trwa cztery dni.
- Zabezpieczono serwer, ale nie dane w Microsoft 365 — a tam pracuje dziś poczta, pliki i dokumentacja firmy.
Zasada 3-2-1-1-0
Projektujemy kopie zapasowe według reguły, która odpowiada na wszystkie powyższe scenariusze:
| Element | Co oznacza |
|---|---|
| 3 | Trzy kopie danych — oryginał i dwie kopie zapasowe. |
| 2 | Na dwóch różnych typach nośnika, żeby awaria jednej technologii nie zabrała obu kopii. |
| 1 | Jedna kopia poza siedzibą firmy — w drugiej lokalizacji lub w chmurze. |
| 1 | Jedna kopia niezmienialna (immutable) lub fizycznie odłączona — nie do skasowania nawet z uprawnieniami administratora. |
| 0 | Zero błędów w testach odtworzenia. Kopia, której nie odtworzono, jest wyłącznie założeniem. |
Co obejmujemy kopiami zapasowymi
- Serwery fizyczne i maszyny wirtualne — kopie obrazowe Hyper-V i VMware, z możliwością odtworzenia na innym sprzęcie lub uruchomienia serwera bezpośrednio z kopii.
- Bazy danych i aplikacje firmowe — kopie spójne aplikacyjnie, wykonywane z uwzględnieniem stanu bazy, a nie tylko plików na dysku.
- Stacje robocze — dane użytkowników i profile.
- Microsoft 365 — poczta, OneDrive, SharePoint i Teams. Microsoft odpowiada za dostępność usługi, ale nie za dane skasowane przez użytkownika ani zaszyfrowane po przejęciu konta. Opisujemy to szerzej na stronie bezpieczeństwo i backup.
- Konfiguracje urządzeń sieciowych — bram, przełączników i zapór, których odtworzenie od zera potrafi zająć więcej czasu niż odtworzenie serwera.
Dlaczego Veeam
- Jedno narzędzie do środowisk fizycznych, wirtualnych i chmurowych — bez zbierania kilku niezależnych systemów, z których każdy trzeba osobno monitorować.
- Szybkie odtwarzanie — pojedynczy plik, skrzynka pocztowa albo cały serwer, w tym uruchomienie maszyny wprost z kopii, zanim zakończy się pełne odtworzenie.
- Kopie niezmienialne — repozytoria odporne na skasowanie i zaszyfrowanie.
- Automatyczne testy odtworzenia — weryfikacja, że kopia rzeczywiście się uruchamia, bez ręcznej pracy.
- Skalowalność — to samo rozwiązanie sprawdza się przy jednym serwerze i przy kilkudziesięciu.
Co ustalamy przed wdrożeniem
- RPO — ile danych możesz stracić: godzinę pracy, dzień, tydzień. To określa częstotliwość kopii.
- RTO — jak długo firma może nie działać. To określa architekturę odtwarzania i jej koszt.
- Retencja — jak długo trzymamy kopie, z uwzględnieniem wymogów prawnych i podatkowych.
- Priorytety — co odtwarzamy najpierw, gdy trzeba odtwarzać wszystko naraz.
Te ustalenia zapadają przed zakupem czegokolwiek — bo to one, a nie cennik, decydują o kształcie rozwiązania.
Nadzór nad kopiami
Wdrożenie to początek. W ramach outsourcingu IT monitorujemy wykonanie zadań, reagujemy na błędy i cyklicznie przeprowadzamy testowe odtworzenia, przekazując raport z potwierdzonym czasem odtworzenia. Uzupełnieniem kopii zapasowych jest replikacja danych do drugiej lokalizacji, która skraca czas powrotu do pracy po poważnej awarii.
Najczęstsze pytania
Czy kopia w chmurze wystarczy?
Jako kopia poza siedzibą — tak, i jest to rozwiązanie, które rekomendujemy. Nie zastępuje jednak kopii lokalnej: odtworzenie kilku terabajtów przez łącze internetowe trwa znacznie dłużej niż z dysku stojącego obok serwera.
Jak często testujecie odtwarzanie?
Zależnie od umowy — zwykle raz na kwartał dla kluczowych systemów, częściej po każdej istotnej zmianie w środowisku. Z każdego testu otrzymujesz raport.
Czy synchronizacja OneDrive to backup?
Nie. Synchronizacja odwzorowuje zmiany — plik skasowany lub zaszyfrowany na komputerze zostanie skasowany lub zaszyfrowany również w chmurze. To wygodny mechanizm dostępu do plików, ale nie zabezpieczenie przed utratą danych.
Warto przeczytać
Sprawdzimy, czy Twoje kopie działają
Przeprowadzimy przegląd obecnego backupu, wykonamy testowe odtworzenie i pokażemy, co realnie jesteś w stanie odzyskać.

